Świąteczne hity na TRŁ
Świąteczne hity na TRŁ

Tylko nie mówcie, że szalik czy skarpety to prezent jak z zamierzchłych czasów PRL. Wszystko zależy od tego JAKI szalik czy JAKIE skarpety. Przepraszamy ciocię Grażynę, jeśli cały listopad dziergała dla nas szare podkolanówki - tak zupełnie szczerze wolimy gdy rządzi kolor i wzór. Ciocię zapraszamy w weekend na Narodowy, kierunek nasze stoisko i skarpetki Pieskot w kolaboracji z TakaPara. Zaprojektowane przez polskie graficzki by wejść w dialog z ponurą słotą i zimą - żadnych szarych skarpet niczym błoto pośniegowe! Kolorowe towarzyszki zimowych spacerów wesprze też nasza butelka termiczna, nie dajcie się zwieść jej niewinnej bieli, choć to akurat kolor stworzony do zimowych eskapad. Wnętrze stalowej butelki może skryć herbatę z prądem, albo ciepłą kawę - jak kto woli.

A jak już będziecie u nas, nie wypuścimy was bez kilku kartek na święta - życzenia smsem to nieporozumienie, w dodatku wiadomość plasująca się gdzieś miedzy grudniowym smsem z ofertą bankową, wezwaniem do zapłaty od operatora lub zgrabną wiadomością oszustów „na wnuka". Warto więc zaskoczyć i uradować najbliższych życzeniami - dziś dobre słowo jest towarem deficytowym i nie występuje na żadnej grudniowej przecenie. Macie je w sobie, a w dodatku ono potrafi powracać jak bumerang. 

 

 

A kto nam prezentowo jeszcze wpadł w oko? Oto nasze typy!

Ende ceramics. Ostatnia kolekcja, która powstała we współpracy z Aleksandrą Waliszewską to ceramiczne dzieła sztuki. Ozdoba, obraz na talerzu czy tylko talerz? Jeść z niego czy podziwiać w gablocie? Oby tylko takie dylematy!

 

 

La Glina. Wszystko o glinie! Brzmi jak bardzo słuszne zajęcie na zimowe wieczory, a już na pewno niezła terapia antystresowa. Podaruj pudełko z gotowym zestawem do lepienia!

 

Formalistka. Coś dla kochających tradycyjne deko i naturę w domu, choć w tym wydaniu pięknie zasuszoną. Można wspominać lato lub do niego odliczać.

 

Soyoosh. Znamy i lubimy,  przede wszystkim sami przetestowaliśmy ich sojowe świece - to zimowy niezbędnik numer jeden. A do tego olejki, palo santo, mydła...

 

 

Soap Workshop. Pachnące stoiska wabią nas bezlitośnie, nie wyjdziemy z targów na pewno bez mydła czy szamponu w kostce z tej małej manufaktury. Ta zima zapowiada się pachnąco!

 

 

Mari Dolls. Pastelowe, ekologiczne, ręcznie robione i aż garną się by je przytulić. Nie wiem tylko czy bardziej kreci nas pies Pharell czy Owca w modnym płaszczu? Na pewno tu zajrzymy!

 

                                                                   ***

 

Widzimy się? 11-12 na Stadionie Narodowym!

 

Chmura tagów
Kategorie blog
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl